.
Pogoda
weather
Przyplywy
tides
Poziom
river level
Rok 2007
salmon fish
Rok 2008
salmon fish

Rok 2009
salmon fish

Rok 2010
ldaa salmon
Rok 2011
river lune salmon
Rok 2012
river lune salmon
Moje lososie
river lune salmon
my photos fish move
Stock photography by Konrad+Kurowski at Alamy
kalendarz
fish calendar
Wezly
Giganty Muchy Skala
salmon live
poland trout
kubuntu linux
sitemap of fishing-uk.net

.

salmon sea-trout

Znajdujesz się na stronie, na której umieściłem wiele ciekawych zdjęć oraz opisów połowów z UK. Szczegóły co do zastosowanych przynęt i sprzętu jakiego się tu używa. Dodatkowo informacje o obowiązujących zasadach oraz łowiskach w Anglii

Niemal wszystkie opisy dotyczą rzek i jezior z księstwa Lancashire w Pół-Zach Anglii, a szczególnie rzeki przepływającej przez Lancaster - River Lune. Począwszy od delty w Heysham poprzez Skerton i Halton aż do klubowej wody LDAA w Caton - bardzo ciekawy i urozmaicony odcinek.

Poza tym sporo miejsca poświeciłem też River Ribble przepływającej przez Preston. Jest to wspaniała alternatywa dla River Lune, bowiem można łowić tam, bez dodatkowych opłat, nie tylko na muchę i często z obu stron rzeki. Dodatkowo mamy do wyboru większa różnorodność ryb. Oprócz gatunków łososiowych można tez spróbować szczęścia ze sporymi brzanami i kleniami. Są tam tez niczego sobie szczupaki i karpie. Aczkolwiek te ostatnie zdążają się bardzo sporadycznie.

Dla prawdziwych pasjonatów karpiówki polecam Wyreside Lakes oraz Borwick Lakes. Pierwsza z opcji wymaga wcześniejszej rezerwacji i wykupienia sesji 2/3 dniowej, ale szanse na udanie spędzony czas są bardzo duże. Masz tam do wyboru sporo stawów pełnych karpi oraz jezioro z wyspa, w którym pływają naprawdę królewskich rozmiarów sztuki (nie tylko karpi, ale tez zębatych). Zaś na Borwick można łowić do woli zaraz po wykupieniu biletu dziennego. Dostęp jest o wiele łatwiejszy i szybszy - jednak złowienie karpia możne okazać się nieco trudniejsze ze względu na obecność linów, szczupaków, ogromu węgorza oraz moczarki kanadyjskiej (zachodni brzeg) - znajomość akwenu bardzo wskazana, warto popytać na miejscu.

Jak już wspominałem nie tylko Lancashire jest mi znane z wypraw wędkarskich. Zima lubię tez odwiedzić Esthwaite Water. Przepiękne miejsce z możliwością wynajęcia lodzi. Głownie jest to miejsce odwiedzane przez pasjonatów pstrąga tęczowego. Nie jest rzadkością, gdy w ciągu dnia łowionych zostaje po kilkadziesiąt, niemałych ryb. Ale dla mnie jest to miejsce wypraw ze spinningiem. To właśnie tam "koczują" przy dnie, obżarte do bólu na wysoko kalorycznej diecie pstrągowej; opasłe okazy szczupaków. Bardzo chętnych do współpracy - szczególnie u progu wiosny.

Gdybyś jednak chciał połowic kropkowca nie ma potrzeby robić kilometrów i gnać do Cumbrii. W UK roi się od stawów, jeziorek i jezior pełnych pstrągów. Niektóre bardziej ukryte jak, np. Bank Fly Fishery oraz te większe z łodziami typu Cleveley Mere Lake. Tak, ze jest gdzie dobrze pomachać. Łowiska te często posiadają lokum do wynajęcia, a standardem jest sklepik nad brzegiem, gdzie zaopatrzyć się można w wszystko czego tylko dusza zapragnie.

Pstrągi są tez obecne w rzekach, a jak wiadomo połów dzikiego okazu to coś zupełnie wyjątkowego. Osobiście preferuje River Lune wiosna. Zdążają się tam naprawdę ładne kropki, a przy okazji jest szansa - choć bardzo mizerna - na przypadkowego łososia (troć). Tak właśnie zaczynam sezon wędkarski - z muchówka w dłoni - i to już od kilku ładnych lat...

Jeśli chodzi o trocie i łososie to polecam raczej druga część roku, a szczególnie wrzesień i październik. Jesienią, ryb w River Lune nie brakuje, jednak mogą pojawić się problemy z wykupieniem biletu, dlatego warto dzwonić i rezerwować zawczasu. Skerton Beat dostępny jest tylko dla muszkarzy. Powyżej w Halton warto popróbować w podeszczowej wodzie ze spinningiem, zaś LDAA zależnie od poziomu rzeki można obławiać z powodzeniem na oba te sposoby.

Dla niecierpliwych pierwszych wrażeń z silnym i walecznym łososiem polecam na początek roku Diglis, niedaleko Worcester. W cenie około 20 fontów dostajesz możliwość wędkowania nad największa z rzek UK, River Severn oraz spora szanse na przepiękny, srebrny, świeży okaz łososia niemal prosto z morza! Możesz zarówno spinningować jaki spróbować swoich sil z mucha, ale przynęty naturalne oraz zabieranie złowionych ryb do czerwca, tak jak na pozostałych rzekach Anglii jest surowo zabronione. Warto dodać, ze są tam też ogromne brzany i klenie oraz szczupaki - podobnie jak na Ribble - ale nie dane było mi mi jeszcze spotkać się z nimi..

Mniej wyszukana forma moczenia kija, ale za to bardzo wygodna możne okazać się dla wielu łowienie w ogólnie dostępnych kanałach. Żyją w nich niemal wszystkie gatunki ryb (łącznie z karpiami i sandaczami), a zezwolenie na dzień, tydzień lub rok wędkowania można nabyć na każdej poczcie lub stronie internetowej EA. Należny pamiętać, ze tzw. fishing licencje daje ci prawo do wędki i wędkowania, ale nie do ryb. W związku z tym każda sztuka powinna wrócić do wody. Jeśli chcesz zabrać coś na kolacje możesz wybrać się za pstrągami lub łososiami/trociami. Jednak nie zawsze i nie wszędzie, a wędkowanie za trocią i łososiem wymaga wykupienia osobnego zezwolenia. Dodatkowo obowiązują limity dzienne/roczne ilości ryb jakie można zatrzymać. Dlatego zapoznaj się zawsze z regułami danego miejsca zanim zaczniesz wędkować.

Te najpopularniejsze z łowionych w UK ryb już opisałem i są mi one dobrze znane, ale to jeszcze nie wszystko. Mam tez pewne doświadczenia związane z połowami tych bardziej wyszukanych gatunków. Mam tu na myśli głównie nocne eskapady za trocią, sumem oraz - nie koniecznie po zmroku - węgorzem?. Co do tego ostatniego to problemów z jego złowieniem w Anglii nie powinien mieć nikt. Jest niemal wszędzie (jak chwast) i dorasta do całkiem sporych rozmiarów. Przy pierwszych dwóch gatunkach sprawy się komplikują. Troc można łowić tylko na muchówkę w nocy, a po ciemku nie każdy potrafi odpowiednio dobrze i cicho podać muchę w wybrane miejsce. Do tego dochodzi znajomość rzeki i wybranie odpowiedniego czasu, w którym ryby te wchodzą do rzeki.
Z sumami jest ten problem, ze są często ciężkie do namierzenia - rarytas w jeziorach i jeszcze rzadszy w rzekach. W całym Lancashire udało mi się zlokalizować 3 takie miejsca, z tym, ze ryby tam łowione nie dorastają do znanych nam z Polski norm medalowych. Dodatkowo na niektóre z łowisk trzeba wykupić roczne zezwolenie, nie zawsze dostępne. Szczęśliwym trafem jedno z jezior jest całkiem niedaleko - Borwick - dzięki czemu miałem okazje by przekonać się o wyjątkowości "wąsatych pełni księżyca" przerywanych explodującą woda, panicznymi ucieczkami ryb oraz gwałtownymi braniami przy których lepiej nie odchodzić od wędziska :)

Połamania kija!
Kuros.

Gdzie na ryby w UK: www.wheretofishuk.co.uk

Statystyki additives describes.. River Lune Kuros fish